Artur chce przejść 950 km dla dwóch dziewczynek
Celem wędrówki jest nie tylko dotarcie do Santiago de Compostela, ale także nagłośnienie historii dziewczynek, zwiększenie świadomości na temat rzadkiej choroby i zebranie pieniędzy na ich leczenie oraz rehabilitację.
Pomysł na charytatywną wyprawę pojawił się po nieudanej próbie zdobycia Ojos del Salado w Chile, jednego z najwyższych wulkanów świata. Artur chciał wtedy pomóc jednej z dziewczynek, ale z powodu ekstremalnych warunków pogodowych i problemów zdrowotnych zawrócił na wysokości 6350 metrów.
Po tej wyprawie postanowił znaleźć inny sposób wsparcia i wybrał Camino de Santiago. Chce pokazać, że gdy jeden plan się nie powiedzie, warto szukać kolejnych możliwości, by zrobić coś dobrego.
Motywację czerpie także z przykładu swojej mamy, która mimo trudnej sytuacji finansowej pomagała innym. Artur liczy, że wędrówka dotrze do kolejnych osób gotowych wesprzeć dziewczynki. Każdy kilometr ma przypominać o ich codziennej walce z chorobą i konieczności finansowania leczenia oraz rehabilitacji.
Artur zachęca do wpłat na zbiórkę, udostępniania historii dziewczynek i kibicowania mu w drodze. Zbiórka jest dostępna pod adresem: https://www.siepomaga.pl/camino-dla-poli-i-nikoli1.
Źródło: Urząd Miejski w Gorlicach





